Energetyka

Człowiek – niewyczerpywalne…

Człowiek – niewyczerpywalne paliwo energetyki.Sytuacja najmłodszych w sektorze energetycznym
EWiR nr 2(21)/2019, s. 58

Kierunki okołoenergetyczne na uczeniach rozwijają się w jeszcze wolniejszym tempie niż polska energetyka w stosunku do Zachodu.

Z doświadczenia jednak wiem, że największą różnicą pomiędzy specjalnościami związanymi z energetyką konwencjonalną i odnawialną jest ich nazwa. Program różni się w niewielkim stopniu, a często przedmioty dodatkowo dobierane przez studentów jednej specjalności, to przedmioty obowiązkowe dla drugiej specjalności.

Ponadto bardzo mało czasu poświęca się na rzeczy, które są podstawą w pracy menedżera-inżyniera w obecnych czasach, a więc szeroko pojęta ekonomia i prawo. Studia wyższe powinny przygotowywać również dopełnienia funkcji zarządczej. Dla jasności, nie twierdzę, iż taka wiedza nie jest przekazywana. Jednakże jej ilość, a także nacisk na nią jest niewspółmierny do tego, jak wiele wymaga się z przedmiotów często abstrakcyjnych i niezwiązanych z codzienną pracą w energetyce.

Co więcej, podział studiów na studia inżynierskie i magisterskie jest nieprzemyślany. Na pierwszym stopniu, który powinien przygotowywać do pracy, naucza się przede wszystkim teorii. Na drugim stopniu, który powinien rozwijać wiedzę teoretyczną, przygotowując kandydatów do pracy naukowej, część realizowanych przedmiotów obejmuje podobny materiał do tych, przedstawianych w trakcie studiów pierwszego stopnia, aby osoby, które zmieniły branżę, były w stanie „nadążyć”. W konsekwencji studiowanie tego samego kierunku na drugim stopniu mija się z celem, ponieważ poza samym tytułem nie wiąże się ze znacznym rozwojem, a na pewno nie takim, jakiego można byłoby oczekiwać.

Na potrzeby artykułu przeprowadziłem krótką ankietę wśród studentów ostatniego roku energetyki. W ankiecie zapytałem o kwestie oczekiwań, chęci pracy w branży energetycznej, obecnej sytuacji zawodowej, itp. Niektóre wyniki są niepokojące, a jednym z nich jest właśnie udział studentów energetyki pracujących w branży energetycznej – nieco poniżej 50%. Zatem ponad połowa studentów rezygnuje z pracy w branży, w której są wykształceni. Co więcej, 1/3 pracuje obecnie w sektorze IT. Problem zatem dla branży energetycznej jest ogromny. (…) Prawie 95% absolwentów byłaby gotowa zmienić sektor, gdyby zaoferowano im lepsze warunki umowy.

Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Tak naprawdę wszystko po trochu. Zaczynając od braku wspomnianej współpracy uczelni z przemysłem– co bezpośrednio przekłada się na mniejszą atrakcyjność kierunku i mniejsze możliwości rozwoju, poprzez przestarzały program nauczania, brak wsparcia w okresie studiów w postaci ciekawych praktyk i stażów, aż do stosunkowo kiepskich warunków zatrudnienia na początku kariery zawodowej.

#studia #studbaza #energetyka #gospodarka #polska #publicystyka